niedziela, 8 kwietnia 2012

Prolog


Kiedy już coś osiągasz musisz o to dbać, bo wystarczy jedna chwila, by to zniszczyć. Jedna osoba. Jeden zły ruch. I bach. Wszystko może runąć jak domek z kart. Ja przekonałem się o tym rok temu. Znalazłem się wtedy w złym miejscu wśród złych osób. Kiedyś nazywałem ich przyjaciółmi. Na samo wspomnienie jest mi nie dobrze. Zniszczyli mnie. Wszystko na co tak ciężko pracowałem poszło w błoto. Byłem oczerniany na pierwszych stronach gazet. Pod moim domem codziennie zbierały się tłumy reporterów. Czekali na jakikolwiek ruch z mojej strony. A ja ? Zamknąłem się w swoich czterech ścianach, gdzie unosiła się woń alkoholu. Na stoliku rozsypane narkotyki. Siedziałem gdzieś przy łóżku wciągając. Każdego dnia. Słyszałem walenie w drzwi i krzyki rodziców. Ale nie reagowałem. Traciłem kontakt z rzeczywistością. Chciałem zapomnieć o problemach. I pewnego dnia zapomniałem. Otoczyła mnie ciemność, słyszałem tylko stłumione krzyki i syreny samochodów. Obudziłem się w szpitalu, parę dni później. Siedziała przy mnie moja matka. Gdy podniosła głowę zobaczyłem jej bladą twarz, po której spływały strumienie łez. Przekrwione od płaczu oczy, a pod nimi sińce. To przeze mnie.
- Przepraszam. - szepnąłem i ścisnąłem mocno jej dłoń. Wszystko jej wytłumaczyłem i wybaczyła mi. Po paru dniach wróciłem do domu. Łudziłem się, że teraz wszystko wróci do normy. Myliłem się. Było znacznie gorzej. Paparazzi było chyba jeszcze więcej. Rodzice chcieli wysłać mnie na odwyk, ale nie zgadzałem się. Nie dochodziło do mnie, że to koniec. Koniec mojej kariery. Spadłem na dno.
Udało mi się przekonać rodziców, że to był tylko ciężki etap w moim życiu. Udawałem przed nimi, że wszystko ze mną w porządku, że wracam do normalnego życia. Ale tak nie było. Po nocach wymykałem się do klubów. Kupowałem coraz więcej narkotyków. Moi dawni przyjaciele znów uprzykrzali mi życie. Nie obchodziło ich to, że stoję na krawędzi załamania.
Pewnego dnia, nie miałem siły wstać z łóżka. Byłem pijany, ledwo ręką sięgnąłem po dragi. Wciągnąłem przez zwinięty banknot biały proszek, gdy nagle drzwi do pokoju z hukiem się otworzyły. Ojciec nie wytrzymał i postanowił doprowadzić mnie do porządku.Uświadomili mnie jak długo to trwa. 49 dni codziennego ćpania i picia. Stałem się narkomanem i alkoholikiem..
 Następnego dnia byłem już w drodze do ośrodku odwykowego. Nie mogłem się przyzwyczaić do tej myśli. Wyobrażałem już sobie nagłówki w gazetach. Nie myliłem się.
 " Dawniej gwiazda, dziś narkoman ? Zayn Malik na dnie. " - przeczytałem biorąc gazetę do ręki. Poczułem jak po policzku spływa mi łza, a po chwili zobaczyłem mokre plamki na papierze.
Musiałem z tym żyć. Nie miałem tutaj nikogo kto mógłby mnie wesprzeć, a tak cholernie tego potrzebowałem. Nawet w ośrodku ludzie mierzyli mnie wzrokiem i nie raz dochodziło między mną a innymi do spięć.
Cały świat przeciwko tobie. Czujesz to ?
Wtedy do pokoju obok przyszła pewna dziewczyna. Poznałem ją na stołówce. Była bardzo zamknięta w sobie, więc byłem z siebie dumny, że udało mi się z nią porozmawiać. Nasza więź się zacieśniła. Amy, bo tak miała na imię, stała się mi najbliższą osobą przez cały ten rok. Pomogła mi dotrwać do końca. Kiedy miałem ochotę się pociąć i skończyć ze sobą, ona dodawała mi wiary w siebie. Byliśmy dla siebie jak rodzeństwo i wspieraliśmy się na każdym kroku.
Dzisiaj musieliśmy się pożegnać. Koniec mojego odwyku. Wracam do domu. 
Czas, aby odbić się od dna i z powrotem wrócić na szczyt. Nic już nie stanie mi na przeszkodzie. Pokonam każdego, który będzie chciał mnie zniszczyć.
Chwyciłem torbę do ręki i przeciskając się przez tłum ludzi, wysiadłem z pociągu. Zimny powiew wiatru szczypał moje ciało, a krople deszczu rytmicznie uderzały o moją twarz. Naciągnąłem na głowę kaptur i wyjąłem z kieszeni paczkę papierosów. Włożyłem jednego do ust i mocno się zaciągnąłem, wypuszczając po chwili dym tytoniowy z moich płuc. Przeszedłem przez niewielki budynek zwany poczekalnią i ignorując skupione na mnie oczy ludzi i szepty dochodzące do moich uszu znów wyszedłem na dwór. Poczułem się znowu wolny. 
Właśnie wyszedłem na prostą drogę, ale kto wie ile nierówności i zakrętów na niej spotkam. 
Jestem Zayn Malik. 
Wyjechałem, by wrócić.


____________________________________________________________

Witam na nowym blogu.
Mam nadzieję, że to opowiadanie przypadnie 
wam do gustu. 
Rozdziały będę zamieszczać w tygodniowych
odstępach, także
zaglądajcie co niedziele. 


18 komentarzy:

  1. zapowiada się BARDZO CIEKAWIE
    czekam na nowy rozdział
    :)))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Prolog bardzo mnie zaciekawił, tylko szkoda, że takie długie odstępy(co niedziele) :C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prowadzę jeszcze jedno opowiadanie, do tego zbliżają się egzaminy, więc nie dałabym rady. ; )

      Usuń
  3. nie no super jest ; **
    czekam na NN : D

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że jedynie co tydzień, ale rozumiem, że pewnie masz sporo innych obowiązków + inne opowiadanie.
    Co do prologu - ŚWIETNY! :D Jak już pisałam, zapowiada się bardzo ciekawie. ;)


    http://one-direction-lifee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. http://naanaaanaa.blogspot.com/ Wiem ,że beznadziejny ale dopiero zaczęłam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Noo zapowiada się ciekawie. Twoje wcześniejsze blogi są świetne,dlatego też wiem,że ten bd taki sam. : )
    Szkoda,że tylko raz w tygodniu .;//
    Czekam na rozdział . :**
    Zapraszam do mnie . : ** http://anotherxlifexx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. jest świetnie. dodaję do obserwowanych ; )

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawie się zapowiada.:) Czekam na pierwszy rozdział.:)

    OdpowiedzUsuń
  9. czytałam stealmyheart , czytam gottabeyou a teraz to. meeega !

    OdpowiedzUsuń
  10. O dziewczyno uwielbiam wszystkie twoje blogi, a z Zaynem jeszcze bardziej ♥
    Ciekawie się zaczyna, więc będę wpadać częściej ; *

    OdpowiedzUsuń
  11. Kocham wszystkie twoje blogi! xd mysle ze ten nie bedzie wyjatkiem XD

    OdpowiedzUsuń
  12. Kolejny blog. I bardzo dobrze, bo ubóstwiam twoje blogi ! Nie mogę doczekać się następnego. Chociaż jest dopiero prolog to już proszę, żebyś informowała mnie na TT, bo znając ciebie ten blog będzie zajebisty xD Ewa1D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawie się zapowiada ;D
    Czekam na pierwszy rozdział :]]

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie Obrażę Się jak dodasz Dzisiaj 1 rozdział . :D ♥

    OdpowiedzUsuń
  15. Zaglądajcie ;D :
    http://foreveryoungonedirection-czekoladaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń