piątek, 27 kwietnia 2012

Koniec

Przepraszam, ale nie mam kompletnie weny na tego bloga. Po raz setny zabieram się za pisanie rozdziału i nie potrafię skleić dobrze jednego zdania. Aby jednak nie zostawiać bloga bez zakończenia napiszę taki jeden rozdział wyjaśniający wszystko ci miałam w planach. 

_____________________________________________________________________ 

Po tej imprezie zacząłem spędzać dużo czasu z Olivią, Carmen i chłopakami. Naprawdę się zaprzyjaźniliśmy i byliśmy nierozłączni.  Ponieważ Louis z Harrym wprowadzili się do domku na przeciwko nas, postanowiłem zaproponować Niallowi i Liamowi zamieszkanie ze mną. Od tamtego czasu, widywaliśmy się wszyscy 24 godziny na dobę. 
Pewnego dnia Niall wbiegł do mojego pokoju z gitarą i kazał mi słuchać to co zagra. Jak się okazało napisał genialną piosenkę. Pomogłem mu stworzyć do niej podkład i stwierdziliśmy, że jest ekstra. Kiedy pokazaliśmy to reszcie, ci również pochwalili dzieło blondyna, a Harry wpadł na pomysł stworzenia zespołu. Dziewczyny niestety nie ciągnęły do śpiewani, więc stworzyliśmy boysband. Nazwaliśmy się One Direction. Tę nazwę wymyślił Harry, bo stwierdził że mamy jedno marzenie, dążymy jedną drogą i w jednym kierunku. Wszystkim odpowiadało to, więc tak już zostało. Występowaliśmy głównie w szkole świetnie się przy tym bawiąc. 
Potem miałem niespodziankę, aczkolwiek pod mój adres trafiła Amy, przyjaciółka z odwyku. Byłem bardzo zdziwiony jej wizytą. Jak się okazało znalazła kartkę z moim adresem, którą wręczyłem jej przed moim wyjazdem. Kiedy tam dotarła, moja mama podała jej mój nowy adres. To kochane, że przyjechała za mną, aż do Londynu. Spotykaliśmy się codziennie, ale przy niej wracały mi wspomnienia. Bałem się, że ona wygada się przed moimi przyjaciółmi o tym kim jestem w Bradford, więc postanowiłem przedstawić jej całą sytuację. Obiecała, że nikt się nie dowie. Kiedy z nią byłem, czułem jak oddalam się od przyjaciół, czułem , że Amy mimo odwyku nie zmieniła się. Ciągle przyłapywałem ją na wciąganiu koki, a ona do tego chciała abym robił to z nią. Nie mogłem się z nią więcej spotykać, bo wiem, że sprowadziłaby mnie z powrotem na dno. Powiedziałem jej prawdę. Powiedziałem jej , że musimy zerwać kontakt, że musi wyjechać ode mnie. Zdenerwowała się, że po tym wszystkim co razem przeszliśmy, odrzucam ją. W sumie miała rację. Znalazłem nowe towarzystwo, a ją wyrzuciłem na bruk. Ale tak musiało być. 
Któregoś dnia kiedy przyszedłem do domu, w salonie siedzieli wszyscy moi przyjaciele. Nie zdziwiłbym się, bo to była codzienność, gdyby nie ich złowrogie miny. 
- Coś się stało ? - spytałem, a oni zaśmieli się kpiarsko. 
- Coś się stało ? Powiem ci co się stało pieprzony oszuście ! - zdenerwowała się Carmen. Na początku nie wiedziałem o co im chodzi, ale powoli zaczynałem się domyślać.
- Kim ty kurwa jesteś ? - spytał Harry rzucając mi na stolik stos gazet. Brałem do ręki każdą po kolei. W każdej był artykuł o mnie. O Zaynie Maliku, który zamordował dziewczynę. 
- Ja.. ja.. - zatkało mnie. Nie sądziłem, że oni się o tym dowiedzą. I to jeszcze po takim czasie.
- Co ty ?Jesteś mordercą ! Mam się cieszyć, że jeszcze żyję czy jak ? - krzyknęła z wyrzutem Olivia.
- Nie jestem mordercą ! Nie zabiłem tej dziewczyny ! 
- Wypierdalaj stąd inaczej wszyscy się dowiedzą. - warknął Harry. 
Potem nasze kontakty się urwały. Wróciłem na jakiś czas do Bradford, aby wszystko sobie poukładać w głowie. Kiedy jednej nocy siedziałem na parapecie , dostałem smsa od Amy o treści " Wystawiłeś mnie do wiatru, więc zostaniesz sam tak jak ja. Nie sądziłeś chyba, że po tym wszystkim tego nie wyjawię..phi . Szczęścia ; * - Amy. " . No tak, to ona, zemściła się. Nie miałem po co wracać do Londynu. 
Wszystko zmieniło się, gdy sprawca całego zdarzenia sprzed dwóch lat, został znaleziony. Jak się domyślałem, był to Josh. Zostałem uniewinniony, a i media wyjaśniły całą sprawę. Ucieszyłem się, że wreszcie prawda wyszła na jaw. Ludzie zaczęli inaczej na mnie patrzeć. Odzyskałem ich zaufanie. Brakowało mi tylko przyjaciół z Londynu. 
Pewnego dnia ktoś zapukał do moich drzwi.Kiedy je otworzyłem byłem w szoku. Stanęła przede mną Olivia. Przeprosiła mnie za to, że mi nie uwierzyli i od razu osądzili. Rozumiałem ją, bo te wszystkie gazety wskazywały, że to ja jestem sprawcą. Wyjaśniłem jej dlaczego to wszystko ukrywałem, a ona wybaczyła mi. Wróciłem z nią do Londynu, a tam przywitali mnie chłopaki i Carmen. Urządziliśmy wspólnie ognisko, a tam zdarzyło się coś niesamowitego. Zabrałem Olivię na spacer, a ta wyznała mi, że mnie kocha. Ucieszył mnie ten fakt, bo ja również czułem coś do niej. Zostaliśmy parą, szczęśliwą parą. A One Direction ? Pewnego razu wybraliśmy się na casting do X Factor. O dziwo dostaliśmy się i przeszliśmy aż do finału. Trzecie miejsce ucieszyło nas niesamowicie, a do tego Simon Cowell podpisał z nami kontrakt. 
Dzisiaj ? Nasz zespół cieszył się niesamowitą popularnością, mieliśmy masę fanów. Wydaliśmy pierwszy album i mieliśmy trasę po USA. Ostatnio byliśmy w Australii , a teraz odpoczywamy w rodzinnych domach. Ja razem z moją dziewczyną Olivią . < 3 


the end.

14 komentarzy:

  1. matko... ;c pokochałam to opowiadanie i myślałam, że będziesz pisać dalej... no trudno ;cc jest jeszcze Gotta Be You :D świetne :) zapraszam do mnie: http://1d-my-inspiration.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. ej no nie kończ pisac! kazdy ma złe dni. ale potem wystarczy głupia piosenka,filmi wszystko wraca! prosze nie koncz pisac!
    http://69-imagination.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne ;*

    Zapraszam: http://wiem-ze-nie-dostane-nobla.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. ;cc jesteś świetna ;* ;cccc x

    OdpowiedzUsuń
  5. Koniec? Codziennie po kilkanaście razy wchodziłam na twojego bloga z nadzieją że pojawi sie nowy rozdział, a ty piszesz,że koniec? No nie -.- Nic innego tylko pójść i strzelić sobie kulę w łeb -.-
    Notka zajebista, nadal nei wierzę że to koniec.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ohh no szkoda. Każdemu czasem brakuje weny...ALE ZOSTAŁO NAM JESZCZE GOTTA BE YOU! :DD


    kamcikk.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Tylko nie koniec... -.- Codziennie wchodziłam sprawdzałam czy są nowe rozdziały a tu nagle takie coś... Ech... No cóż podjęłaś decyzję. I już jej pewnie nie zmienisz. I na prawdę szkoda że kończysz to opowiadanie bo zaczynało się MEGA!
    Czekam na kolejne rozdziały na Gotta Be You. :):*

    OdpowiedzUsuń
  8. Jest super ;)
    może kiedyś wrócisz na tego bloga? oby ; D
    zapraszam do mnie ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. SZKODA ;( uwielbiałam go .

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda, że już dalej nie piszesz tego opowiadania, ale skoro nie masz weny, to po co masz się męczyć. Myślę, że pomysł był świetny, no ale niestety bywa i tak.. :( Czekam na kolejne rozdziały na Gotta Be You, bo tam też świetnie piszesz! :))


    http://one-direction-lifee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Oh, no to ryczee.! :'(
    naprawdę, świetny pomysł na opowiadanie. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super..;p Świetne opowaidanie..;p POzdrawiam!

    PS. Zapraszam na bloga mojej koleżanki, nie jest on co prawda o 1D, ale o grupie przyjaciół... Bardzo serdecznie go polecam ! http://friends-forever-14.blogspot.com/
    I zapraszam do komentowania.. ;p

    OdpowiedzUsuń
  13. Jesteś niesamowita ! To jak wpłynęłaś na moje emocje podczas czytania tego bloga to..too.. to jest nieziemskie ! Jeeejku. jak ja Cię uwielbiam to nawet sobie wyobrazić nie możesz <3 Jesteś mega, wielka i ajj.. zajebista :D Nie da się określić w kilku zdaniach tego jaka jesteś i jaki masz talent<3 xxx

    OdpowiedzUsuń
  14. Hej ;)
    Przeczytałam twojego bloga i jestem pod wielkim wrażeniem . Wiem , że Ci inni to pisali czy mówili ale muszę to powtórzyć : Masz talent i to ogromny . Szkoda , że zakończyłaś tak świetne opowiadanie . Mam propozycję , ale nie chciałabym tego tak tutaj pisać , więc bardzo Cię proszę abyś podała swój numer gadu czy coś albo napisz do mnie na moim blogu , który też jest o Zaynie a tak wgl. to o całym One Direction . Czekam na twoją wiadomość . Ale wiesz w sumie masz tutaj mój numer gadu ( 44271972 ). Jeżeli to przeczytasz proszę napisz do mnie .
    Tutaj jest link do mojego bloga : niebieskookablogoonedirection.blog.pl
    Zapraszam Cię i mam nadzieję że przypadnie Ci do gustu a jeżeli tak to proszę o szczery komentarz ^.^

    Pozdrawiam , Niebieskooka . <3

    OdpowiedzUsuń